Autor Wiadomość
Max Sparrow
PostWysłany: Wto 18:01, 19 Cze 2007    Temat postu:

Anula...Wiem, ze masz cos, slyszalam o Waszej klotni na gg... Za bardzo sie wsciekasz o nie wiadomo co... Ja to tak przynajmniej widze...

Hej, mi o nic nie chodzi... To "Ci" to tylko przyklad byl... Przepraszam, moglam napisac "on/ona"...
Wlasnie, tutaj kazdy pisze swoje zdanie na dany temat, i to bardzo dobrze, ze szczerze sie wypowiadasz.. :}

A kto ma do swoich rodzicow pretensje..?

Nie jest to wina dzieci, ani rodzicow... Tylko czasem od siebie to wychodzi... Rodzice daja dzieciom najczesciej najwiecej, co potrafia... Lecz czasem to jest zle... Oni o tym nie wiedza...

Co mamy robic..? Uczyc sie sami, czlowiek caly czas przyswaja co rusz to nowe informacje...
Anul@
PostWysłany: Wto 17:55, 19 Cze 2007    Temat postu:

Nie chodziło mi w tym poście o Millu, jesli tak to wygląda to przepraszam.

Mi rodzice poświęcają bardzo dużo czasu, ja do nich nie mam wiecznie o coś pretensji, więc o co Ci chodzi? Ja tylko napisałam swoje zdanie na ten temat.

Oczywiście, że to nie jest tylko wina rodziców, bo oni robią to nieswiadomie, ale to nie jest tez nasza wina, bo co my mamy robić skoro tak zostaliśmy nauczeni?
Max Sparrow
PostWysłany: Wto 17:41, 19 Cze 2007    Temat postu:

Anula... Jezeli cos przeciwko Millu masz, to zalatw to prywatnie, a nie "prowokuj" na forum... To jest bez sensu...

Na szacunek KAZDY musi sobie zasluzyc, obojetne, czy to rodzic czy obcy...

Nie jest to tylko wina rodzicow... Kazdy rodzic daje dziecku najlepsze co moze dac...

A jezeli nie dali Ci nic, co by Ciebie uszczesliwilo..? Tu nie chodzi o prezenty i inne puste rzeczy... O czas... Czas, ktory poswiecic mozna, lecz wiekszosc osob w dniach dzisiejszych tego nie robi...
Anul@
PostWysłany: Wto 17:26, 19 Cze 2007    Temat postu:

Może ja jestem w nich zapatrzona, ale to jest sprawa wychowania, bo jezeli, jak byłaś mała miałaś wszystko co zapragnęłaś, a teraz rodzice sie buntują, bo TERAZ chcą Ci pokazać, że w życiu nie ma się wszystkiego tak łatwo, to już jest "trochę" za późno, a taki człowiek się denerwuje i te kłótnie to nie jest nasza wina, tylko wina rodziców, bo jak tak sobie wychowali dziecko, to teraz mają problemy.
Millu
PostWysłany: Pon 18:51, 18 Cze 2007    Temat postu:

Racja Smile moj szacunek do rodzicow molo wazna sprawa jak dlaCiebie to ze ty jestes zapatrzona w swoich to juz nie moja wina
morphix
PostWysłany: Pon 13:33, 18 Cze 2007    Temat postu:

no... nie każdy - czasami jak rodziców nie ma w domu to się obejdzie bez kłótni Razz
Anul@
PostWysłany: Czw 19:50, 14 Cze 2007    Temat postu:

No kłótnie są oczywiste, ale może nie każdy dzień jak pisze Majka!
morphix
PostWysłany: Czw 16:33, 14 Cze 2007    Temat postu:

Anula@ - mój kolejny post pełen załamania wobec Twojej osoby... Shocked bez obrazy oczywiście, ale chyba każdy dojrzewający człowiek się kłóci z rodzicami... mam nadzieję, że przynajmniej na tyle dojrzewasz, że się na mnie nie obrazisz - po prostu wyrażam otwarcie swoje zdanie Cool pozdro
Anul@
PostWysłany: Śro 16:55, 13 Cze 2007    Temat postu:

Chociaż to mają do tego, że są Twoimi rodzicami, to oni Cię wychowują i zasługują na szacunek!
Millu
PostWysłany: Nie 13:27, 10 Cze 2007    Temat postu:

Dzien bez klotni to swieto narodowe naprawde XD
Kloce sie najczesciej z rodzicami o to ze sie czepiaja ze np siedze i nic nie robie ao co ich to obchodzi XD
Czasem z przyjaciolka a to dlatego ze obydwie jestesmy uparte jak osly XD
~KlauduŚka!~
PostWysłany: Śro 15:56, 06 Cze 2007    Temat postu:

hmm...nie ....za często sienie kłócę...nawet powiem...bardzo rzadko Very HappyVery Happy
Max Sparrow
PostWysłany: Śro 15:18, 06 Cze 2007    Temat postu:

Ehmm... Czesto, nawet bardzo czesto... Moznaby powiedziec, ze codziennie, minimum raz dziennie ^.^''

O wszystko, ze sie nie interesuje rodzina, o szkole.... Ogolnie za egzystencje mojej osoby... Ze jestem taka, a nie inna ^.^''
Anul@
PostWysłany: Śro 13:44, 06 Cze 2007    Temat postu:

Oj u mnie to często się nie zdarza, raz na jakiś czas, a potem się do nich nie odzywam, takie moje głupie wybryki!
Rozi
PostWysłany: Pon 11:28, 04 Cze 2007    Temat postu: Kłótnie z rodzicami!

O co najczęściej się kłócicie? Bierzecie pod uwagę kompromisy? Jak najczęściej kończą się te sprzeczki? Smile

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group